photo 1-1.jpg

Zimowo-samochodowo

Link 19.01.2016 :: 23:43 Komentuj (2)

Nadeszła zima. Dawno jej nie było. Póki jest, staramy się nią cieszyć.


























Spacer był bardzo przyjemny, poza momentem, kiedy wjechaliśmy autem na kamień ukryty pod śniegiem i trochę nie było wiadomo, czy coś się nie stało. Zaraz zjawił się pan, który zaoferował wyciąganie nas ciągnikiem, czego nie potrzebowaliśmy, ale pan zdążył nas jeszcze poinformować, że "to nie jest tania sprawa...". Potem, jak już wyjechaliśmy ze śniegu, jego nie całkiem trzeźwy koleżka usiłował się nam wpakować do auta, żeby go podwieźć do sklepu, bo piechotą mu się nie chciało przejść 500m, bo ślisko...

Ostatnio przygód samochodowych mam na pęczki. Była na przykład taka przygoda pod koniec grudnia, gdy jechałam z Dawidem do Szymka. Było już ciemno, jechałam jakieś 60-70 km/h i nagle huk straszny. Czuję, że coś jest nie tak. Wyskakujemy z auta, a tam flak. Wjechałam w dziurę, której nawet nie zauważyłam. A tu pusto, głucho, ciemno i potwornie zimno. Wyjmujemy koło zapasowe, zmieniamy. Trochę się z tym namęczyliśmy, ale w końcu się udało. Zadowoleni z siebie i strasznie zmarznięci wsiedliśmy do auta. A tu niespodzianka. Akumulator się rozładował... Pomimo tego, że auto stało tylko na światłach awaryjnych. Próbowaliśmy pchać, ale nie udało się odpalić. Zdecydowaliśmy się zadzwonić do Szymka, żeby przyjechał z kablami i w momencie, gdy wybierałam numer, rozładował się nam jedyny telefon... Trochę nam się głupio i nieswojo zrobiło. W końcu nadjechało jakieś auto, które zatrzymaliśmy i poprosiliśmy pasażerów, by pomogli nam pchać. I się udało!

Kolejnym razem, też na awaryjnych, rozładował się nam samochód w Warszawie. Też w środku nocy. I Alan bardzo sprytnie wymyślił, żeby zadzwonić do taxówki, czy ma kable. Okazało się, że firmy taxówkowe mają w ogóle taką usługę w swojej ofercie! Za 25zł przyjechał pan i odpalił auto.

Po tym wszystkim kupujemy nowy akumulator, bo ostatnio zgasło nam auto w czasie jazdy...........



MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl