photo 1-1.jpg

Karnawał Robotów

Link 05.12.2010 :: 23:20 Komentuj (4)

W poniedziałek i wtorek na naszym wydziale zagościła telewizja DOMO.TV. Domo przywiozła milion kaset video, a my zabraliśmy się za nie. Trzeba było zrobić z nich COŚ.
I zrobiliśmy. Z Klarą i Piotrkiem stworzyliśmy "Karnawał Robotów".




Zestaw masek składał się z:

- Diabła




- Kapłanki




- Maga




- Żebraka




- Błazna




Zajęliśmy jedno z trzech pierwszych miejsc. :)
A maski będziemy sprzedawać już za tydzień na Przetworach na Mińskiej 25. I różne inne rzeczy pewnie też. Zapraszam!


Przetwory

Link 15.12.2010 :: 00:34 Komentuj (4)

W piątek, sobotę i niedzielę przetwarzałam. Inni też przetwarzali. Najbardziej podobało mi się to:




Ten dom jest super funkcjonalny - po prostu stawia się go na odpowiedniej ściance o odpowiedniej porze lub w zależności od tego, co się chce robić. Mój ideał. Mój przetwór roku. Ale nie został nagrodzony.

Bardzo podobała mi się ta słoikowa instalacja, może ołtarzyk.




Taką lampę wymyśliło dużo osób, my też, ale chyba tylko 2 osoby zrobiły ją w końcu. Tak dużo osób wymyśliło to samo, bo tworzywo samo się o to prosiło. Był to arkusz tworzywa sztucznego z dziurkami, pozostałość po wycinaniu guzików :)




A my z Klarą zajęły się głównie kwestią bujania. Znalazłyśmy w magazynie Przetworowym wygięte sklejki i zrobiłyśmy z nich najpierw bujaki (robię bardzo podobny projekt w ramach studiów, więc nie zdziwcie się, jeśli coś w tym stylu się tu jeszcze pojawi):




...a potem bieguny dla człowieka. Można je sobie założyć i się pobujać, najlepiej chyba jak się stoi w długiej kolejce, wtedy się mniej nudzi. Albo w muzeum, można się bujać i kontemplować dzieła i eksponaty. Uprzedzam pytanie - tak, da się w nich chodzić. Ja nawet biegałam. :)
To dopiero szkicowa wersja tych butów, będziemy je dalej rozwijać i udoskonalać.






Było fajnie, ale niestety nie pod względem organizacyjnym. Przede wszystkim było lodowato w hali, w której pracowaliśmy i wystawialiśmy. Na prawdę ledwo można było wytrzymać. W niedzielę w końcu zdesperowana przyniosłam piecyk i wtedy było już miło. Niedociągnięcie organizatorów było słabe zaopatrzenie magazynu. Miało być dużo odpadów do przetwarzania, a było zdecydowanie za mało. Nie były one dowożone, a więc osoby które przyszły nieco później, nie miały już za bardzo z czego tworzyć.

Na szczęście bardzo dużo wyciągnęłam z tegorocznych Przetworów. Nie chodzi o sprawy finansowe, bo właściwie nie za bardzo to co zrobiłyśmy było na sprzedaż (oprócz 2 torebek z piłek od kosza, które zrobiłam na podstawie pomysłu z Izraela, ale w udoskonalonej wersji. Jedna z nich sprzedała się od razu po jej zrobieniu, nawet nie zdążyłam jej odłożyć). To, co dla mnie najważniejsze, to masa nowych pomysłów, które chcemy rozwijać. Buty na biegunach na pewno :)


Chodź na Pragę

Link 31.12.2010 :: 00:29 Komentuj (5)

Mam na studiach wspaniałe zadanie, dokładnie trafiające w moje zainteresowania i pasje. Temat dotyczy Pragi. Trzeba zaproponować jakiś sposób uwiecznienia czy ochrony Pragi takiej, jaka jest i jaka niedługo przestanie być. Każdy z nas znalazł inną na to odpowiedź. Ja mojej jeszcze nie pokażę, ale podzielę się kilkoma zdjęciami z wycieczek w zakamarki tej dzielnicy. Cieszy mnie bardzo, że to, co i tak lubię robić, jest dodatkowo przydatne na studiach. I dlatego chyba też żadne dotychczasowe zadanie nie sprawiało mi tyle przyjemności co to.

To budynek dawnej fabryki wyrobów metalowych Zagórnego i Ogórkiewicza, przy ulicy Krowiej. Spłonął w 2003 roku.




A to co pozostało po rzeźni - żelbetonowa konstrukcja, resztę rozebrano.




To znalazłam między rzeźnią a fabryką.




Pracowania rzeźby na Brzeskiej. Coś się komuś musiało spodobać.




Klimat ulicy Małej. To jej będzie dotyczył mój projekt.




I na koniec smutny kadr z Dworca Stadion. To kamień na upamiętnienie zastrzelonego w tym roku Nigeryjczyka, handlującego tam. Nikogo już nie ma w okół, a kamień przewrócony i porzucony.





MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl