photo 1-1.jpg

Wystawa "4"

Link 01.12.2012 :: 15:00 Komentuj (4)

W środę 21 listopada odbyło się otwarcie galerii Kuratorium przy ul. Siennej 43A w Warszawie. Otwarciu towarzyszył wernisaż wystawy "4". Czyli mojej, Klary Jankiewicz, Zofii Buchner i Joanny Łałowskiej.




Co nas łączy:
Każda z nas jest absolwentką ASP w Warszawie - Klara i ja Wydziału Wzornictwa, Asia i Zosia Wydziału Architektury Wnętrz, którą kończyłyśmy w tym samym czasie. Prawie wszystkie pokazujemy nasze projekty dyplomowe. Specjalnie na wystawę każda z nas zaprojektowała lampę z kilku określonych materiałów. Wśród prezentowanych prac znajdują się projekty związane z lokalizacją Kuratorium - Pasy-Klawiatury Klary i moje oraz projekt dla Muzeum Sztuki Nowoczesnej Asi.







Moje lampy z forniru. Ze zewnątrz są gładkie, jednolite. Wzory pojawiają się dopiero po włączeniu lampy.




Lampy Klary.




Lampy Zosi. W tle dyplom Asi.




Poza lampami pokazałam na wystawie wspomniane już wcześniej Pasy - Klawiatury, Meble Spotkanie, Tykwy i Menokije.







Wystawa potrwa do końca roku, więc tych, którzy nie zdołali zjawić się na otwarciu, zapraszamy do obejrzenia! W ciągu najbliższego miesiąca w Kuratorium odbędą się także spotkania i warsztaty z uczestniczkami wystawy "4". Zapraszamy!

Wszystkie zdjęcia zrobił Aleksander Prugar.


Ich historie

Link 05.12.2012 :: 23:05 Komentuj (3)

W Budapeszcie poznałam ciekawych ludzi. Każdy z zupełnie inną historią. Mało chodziłam po mieście, bo to był wyjazd "o ludziach".

Dr Clive, Londyn.
Jest anestezjologiem. I cyrkowcem jednocześnie. Prowadził z nami warsztaty clownowania. Bardzo ciepła osoba.
Warto wejść na stronę Dr. Clive's Circus!




Nikki, Londyn.
Poznałyśmy się teraz, ale jak się okazało, widziałyśmy się już kiedyś. Gdy w 2008 roku byłam w Izraelu i pojechałam nad Morze Martwe odwiedzić znajomych z Masy z Bezalelu, ona była opiekunką Masy szkoły muzycznej. To był ten wyjazd. Spędziłyśmy prawie cały dzień razem, choć się nawet nie poznałyśmy, bo grupa była spora. Tym bardziej wydaje mi się niesamowite, że się zgadałyśmy. Nikki pamiętała Adę i Miriam, więc to na pewno był ten sam wyjazd. Ma niesamowity temperament.




David, Londyn.
Ale tak na prawdę to Jerozolima. Tam mieszkał przez całe życie, a teraz wyjechał na studia do Londynu. Pochodzi z ortodoksyjnej rodziny. Rozmawialiśmy prawie wyłącznie po hebrajsku.




Yon, Londyn.
Sam robi piwo. Zastanawialiśmy się razem, czy da się jakoś samemu zrobić piwo bezglutenowe. Stanęło na niczym.




Elazar, Wiedeń.
Jest pilotem samolotów pasażerskich, a teraz zamierza zrobić licencję instruktora. Przez 4 lata był DJ'em na wielkich imprezach. Stał się bardzo religijny, choć może tego po nim nie widać.




Benji, Tel Aviv.
Parę dni przed przylotem do Budapesztu był w Sderot i pomagał przy pisaniu wiadomości w związku z wojną w Gazie. Pokazywał mi filmiki nakręcone przez niego telefonem, na których widać było rakiety palestyńskie nad Tel Avivem i kontrrakiety izraelskie. Widział, jak izraelska rakieta zestrzeliła nad Tel Avivem tę z Gazy. Przy opowiadaniu tego trochę się śmiał, ale pod koniec pobytu przyznał, że z przejęcia nie był w stanie się na początku na niczym skupić i cały czas myślami był tam.




Te 3 dni to było takie odkrywanie tych ludzi. Tych i innych. Za krótko, odczuwam pewien niedosyt. Było jeszcze dużo do wysłuchania...


Za oknem deszcz meteorytów

Link 23.12.2012 :: 19:41 Komentuj (0)

Taka zima jest najfajniejsza!






Niedługo jadę w góry, ale jak na złość zapowiadają odwilż... Po co to?

Dzisiaj śnił mi się deszcz meteorytów. Jak taki pył srebrzysty. I Wisła bez wody. Chodziłam po jej dnie, po piaskach białych i czarnych. Było bardzo pięknie.
Rano przypomniał mi się ten sen, gdy patrzyłam przez okno na śnieg unoszony przez wiatr. Był tak samo srebrzysty i efemeryczny jak tamten deszcz meteorytów.

Zima mnie zachwyca tak bardzo, że nie umiem tego wyrazić. Chyba od czasu pobytu w Izraelu zaczęłam ją bardziej doceniać. I wiosnę też, tę taką najbardziej soczystą.


Hej kolęda!

Link 26.12.2012 :: 20:35 Komentuj (0)

Godzina 20:30. Leżę w wannie. Psy szczekają. Słyszę zza drzwi męskie głosy "Przybieżeli do Betlejem pasterze...". Myślę - mama otworzy. Śpiewają, mama nie słyszy. Nagle w drzwi z całej siły "łup!". Może niechcący? Leżę, mama nadal nie słyszy. "Łup, łup, łup!". Nie, to nie było "puk, puk, puk!". To ktoś walił pięściami z całej siły, albo nawet kopał. "Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem łup, łup, łup!". Jakby chcieli drzwi wywalić, dać do zrozumienia, że albo otworzymy, albo dom nam rozpirzą. Nie, my się nie damy zastraszyć. W dzisiejszych czasach niestety za kulturę trzeba płacić, a chamstwo jest za darmo. Więc dlaczego w tej sytuacji miałoby być inaczej? Na razie panowie! Hej, hej, kolęda!

W zeszłym roku kolędnicy byli fajni, w dodatku z Gwiazdą Dawida.





MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl