photo 1-1.jpg

Fluidacje

Link 01.02.2010 :: 22:39 Komentuj (5)

Wczoraj, właściwie trochę przypadkiem, poszłam do kawiarni Ogrody na koncert Marcina Maseckiego z wizualizacjami Majsena i Tomka, czyli z Fluidacjami. I jak to przy fluidacjach bywa, niespecjalnie słuchałam koncertu, a oglądałam obrazy, które chłopaki tworzyli na żywo.








I najfajniejszą sprawą we fludacjach jest to, że powstają właśnie na żywo. Majsen miksuje kolorowe tusze na tradycyjnym rzutniku, dolewa wody i dodaje różne akcesoria, a Tomek dokombinowuje różne elementy używając 2 kamer i telewizora i filmując to co ja jego ekranie się pokazuje. A pokazuje się to, co się dzieje na około, na bieżąco, w tym pomieszczeniu.






Widok zza rzutnika:




A na sam koniec do grającego na klawiszach Marcina Maseckiego dołączyły 2 osoby z publiczności i razem grali.




Zima zima zima, kocham cię!

Link 04.02.2010 :: 23:14 Komentuj (2)

Dzisiaj będzie o zamarzaniu. W końcu taka piękna zima, że aż się sama sobie dziwię, że żadnych zdjęć na ten temat nie było! A najbardziej kręcą mnie sople i zlodowacenia. Ciągle jeszcze wiszą u nas na domu sople nawet metrowej długości. Bo tu nie Warszawa i temperatura do 0* jednak nie dobija.
Tak więc od czasu mojego powrotu do Polski przyglądam się im o różnych porach dnia i nocy.








Dziś łapałam kropelki.






Ale też zadziwia mnie, w jaki sposób tworzą się takie rzeczy:






Taka zima.




Pustynia śnieżna.




I ślad łapy Tosi, czyli mojego psa. "On miał trzy pazurki... Ja wiedziałam że tak będzie..."




Oby tak dalej! Zima górą!!! Zresztą między innymi dzięki niej powrót do Polski poszedł mi gładko i bez żadnego szoku. Mógł nastąpić termiczny, ale nie nastąpił. Przeciwnie. Euforia.


Fotografia przyrodnicza w Zachęcie

Link 07.02.2010 :: 13:12 Komentuj (3)

W środę wybrałam się do Zachęty na wykład dotyczący fotografii przyrodniczej, zorganizowany przez tę że galerię oraz Gazetę Wyborczą. Gwiazdami spotkania były osoby pracujące dla Gazety. Na początku fotoedytorka Beata Łyżwa-Sokół opowiedziała o historii fotografii przyrodniczej. Jak to się zaczęło i jak rozwijało. I jakie niewyobrażalne ceny osiągają na aukcjach te pierwsze pejzażowe zdjęcia. Potem Adam Wajrak, bardziej przyrodnik i dziennikarz, niż fotograf (jak to sam kilkakrotnie podkreślił) pokazał swoje zdjęcia zwierząt, które podchodzą pod sam jego dom. Potem jeszcze, robiący zdjęcia podwodne, Wojciech Surdziel, pokazał swoje prace. No i każdy z nich udzielał rad, co robić, a czego nie robić, co warto, a czego nie. O swoich przygodach pod wodą i w lesie. Z zatopionymi okrętami i z żubrami. Bo Wajraka też żubry pogoniły - to nie jest tak, że to taka całkowita i obustronna przyjaźń zwierzęco-ludzka...
A nawet o zatopionym żubrze też było...
A na zakończenie spotkania zrobiono pokaz zdjęć nadesłanych przez czytelników. Można było wysłać tylko 1 zdjęcie. Spośród 500 zdjęć wybrano, jak szacuję, około 30. I w tym także moje :) I bardzo jestem z tego dumna :) Kiedyś je już prezentowałam na blogu, ale nie zaszkodzi jeszcze raz.




Pączki - pąki - pony...

Link 12.02.2010 :: 22:46 Komentuj (8)

Co było dzisiaj?
Dzisiaj był tłusty piątek. Na bezglutenowo. Razem z Praksedą, Robertem, Majsenem i Stefanem (no dobra, on tylko się patrzył...) zrobiliśmy sporo ponad 20 bezglutenowych pączków. Na początku zapowiadało się, że nic z tego nie wyjdzie, ale jednak ku naszemu zaskoczeniu wyszło, i to nawet całkiem nieźle :)




A nawet mogę powiedzieć, że to były najlepsze bezglutenowe pączki, jakie kiedykolwiek jadłam!
Każdy też dostał pączka z pierwszą literą swojego imienia. Ta czekoladowa dekoracja to dzieło Majsena.




Tym, co mogą jeść wszystkie pączki, nie tylko bezglutenowe, też smakowało. To nie tak, że tylko mnie, bo ja innych nie mogę :)






A ja między robieniem a jedzeniem pączków stroiłam się w najświetniejsze akcesoria Praksedy - kapelusz i kalosze na obcasach :)



Wspólne gotowanie jest super! Po raz kolejny się o tym przekonuję :)


cienie

Link 22.02.2010 :: 23:30 Komentuj (2)

Dużo rzeczy dzieje się teraz wokół. Zaczęła się szkoła i semestr licencjacki. Dziwnie tak po półtora roku przerwy wrócić na wydział. Jest tak samo jak dawniej ale jednak inaczej. To trudne do wyjaśnienia. Trochę jakbym wypadła z tego co tam się dzieje. Poza tym mieszkam w nowym miejscu, ale to jest jakoś niepewne jeszcze. Chodzi o dobór współlokatorów. Ale mam nadzieję, że wszystko się uda i będę mogła tu zostać. Bo to miejsce i mieszkanie nie byle jakie i już się tu zadomowiłam.

Coraz bardziej interesują mnie cienie. A jest w moim mieszkaniu gdzie się z nimi bawić. Na razie takie sobie pierwsze próby.






trochę kultury, panie...

Link 26.02.2010 :: 22:50 Komentuj (11)

Ja jestem człowiekiem kulturalnym.

W środę byłam na otwarciu wystawy "Od idei do obiektu" w galerii na ASP. To jest wystawa moich wydziałowych znajomych i studentów ze szkoły w Holonie pod Tel Avivem. Tak, to ta wystawa, na którą pojechałam z Martą do Holonu i którą nam sprzed nosa sprzątnięto... Tym razem udało mi się ją zobaczyć :)

Wystawę otworzył ambasador Izraela.




To projekt Pawła - składany stojak do win, który utrzymują same butelki zapierające się jedna o drugą.




To gazetowy stolik Łukasza.




A to skarbonki Majsena. Dla 2 osób lub też np na 2 różne cele - na ziemi stoi ta świnia, która najbardziej się najadła monet :)




Było fajnie :)




Wczoraj natomiast poszłam na premierę filmu "8 historii, które nie zmieniły świata", zrobionego przez moich znajomych. Film okazał się na prawdę superciepły i sympatyczny, więc jeśli ktoś z Was będzie miał okazję go zobaczyć, to bardzo polecam! To takie wspomnienia starszych ludzi, Żydów, o ich dzieciństwie, opowiedziane w bardzo fajny sposób. A śmiechu było co nie miara... :) I znajomych też :)

No i jeszcze dziś też było kulturalnie, bo razem z Klarą i Robertem uczestniczyliśmy w audycji na żywo w Polskim Radiu Euro. Rozmowa była oczywiście na temat Roku Chopinowskiego i naszych projektów. Trochę się bałam, że się zestresuję i nie będę się umiała wysłowić jak należy i jak to już mi się zdarzało, ale było bardzo sympatycznie, a pani prowadząca miła, więc wszystko poszło dobrze. Fajnie jest w radiu :)

No i jeszcze jedna śmieszna sprawa. Bo mój współlokator przyprowadził przed chwilą swoje koleżanki i jedna z nich rozmawiała przez telefon. Aż się zatrzymałam, jak usłyszałam hebrajską mowę! Gdy skończyła i siedliśmy wszyscy przy stole, odezwałam się do niej po hebrajsku, a oni wszyscy wybałuszyli oczy ze zdziwienia :) Ta dziewczyna jest Izraelką, która przyjechała tu na studia. No i tak sobie pogadałyśmy dobre 15 minut w jej języku. Dawno nie rozmawiałam po hebrajsku aż tyle. I jak mówię, to wtedy zauważam, że umiem więcej niż mi się zdaje. To takie miłe uczucie!! :)



MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl