photo 1-1.jpg

Siano

Link 01.07.2011 :: 16:31 Komentuj (1)

Ale zimno! Nie wiem o co chodzi!
Niedawno było jeszcze ciepło i mieliśmy sianokosy.








Zrobiłam sobie stronę. Na razie jest tak:
http://www.helenaprojektuje.fotolog.pl/. Stopniowo będę dodawać kolejne projekty, nie miałam siły wszystkiego na raz.
Zapraszam! :)


żydowski design

Link 08.07.2011 :: 23:14 Komentuj (2)

W zeszłym tygodniu w Krakowie odbywał się festiwal kultury żydowskiej. Pojechałam tam tylko na półtora dnia, ale za to nie jako widz, lecz jako wykładowczyni. Razem z Klarą miałyśmy prezentację pod tytułem "Żydowski design". To było raczej hasło wywoławcze, bo zaczęłyśmy od tego, że naszym zdaniem czegoś takiego jak żydowski design nie ma. I dlatego pokazałyśmy żydowskie tradycje oczami młodych projektantów. Bardzo się bałyśmy, jak to spotkanie wypadnie, ale na prawdę się udało, a frekwencja dopisała. Przyszło znacznie więcej osób, niż się spodziewałyśmy. Ufff :)






A Kraków jak to Kraków - wspaniały!








Podkowa Leśna

Link 10.07.2011 :: 00:34 Komentuj (1)

Wczoraj były urodziny Eli. Z tej okazji z jednodniowym opóźnieniem pojechałyśmy na wycieczkę kolejkowo-rowerową do Podkowy Leśnej. Myślałam, że tam będzie tak normalnie, podwarszawsko, a było na prawdę pięknie!! To tak blisko od Warszawy, a czułam się, jakbym wyjechała na wakacje. I jak zielono!




Plan był taki, żeby najpierw się pokręcić trochę po Podkowie, a potem pojechać wzdłuż torów tyle ile nam się będzie podobało i wsiąść na którejś stacji w powrotną kolejkę WKD. W Podkowie trafiłyśmy do świetnej kawiarenki Milimoi. W całej Warszawie jeszcze nie spotkałam tak fajnego miejsca. I oprócz jedzenia można kupić tam także elementy wyposażenia, wszystkie.

Potem pojechałyśmy nad jeziorko, trochę nad nim poleżałyśmy i ruszyłyśmy w stronę Otrębus. Tak nam się przynajmniej wydawało... Spotkałyśmy chłopaka i dziewczynę na rowerach i zapytałyśmy ich o drogę. On odpowiedział "ta na koniec świata, a ta na początek". Jak twierdził, ta na koniec świata miała prowadzić właśnie do Otrębus. Po kilku kilometrach jazdy piaskową drogą przez las i pola dojechałyśmy do wsi. Na pytanie skierowane do miejscowych dzieciaków "gdzie jesteśmy?" dostałyśmy odpowiedź "W Starej Wsi". My: "A jak dojechać do Otrębus? Albo gdzie jest kolejka lub tory kolejowe?" powiedzieli "Oooootrębuuuusyyy?... Toryyyyy? A to daleeeeko..."
Tak więc tamten chłopak, który wskazał nam drogę miał rację w 50 procentach - Otrębus nie było, ale koniec świata właściwie tak...
Musiałyśmy więc wracać z powrotem do Podkowy. Ale widoki były tak ładne, że może i warto było pomylić drogi.

No i różne takie przyjemności były.




Właściwie czemu nie zrobić prania na Helenowskiej.




Gdy już trafiłyśmy do Otrębus, uznałyśmy, że właściwie nie ma się co zatrzymywać i trzeba jechać dalej. Wąska ścieżka wzdłuż torów zaprowadziła nas do Malichów (Malich?), skąd wzięłyśmy już WKD do Warszawy. Było świetnie!!

I czasem zaskakująco... Gdy widziałam to z daleka, byłam pewna, że to tak dużo kaczek pływa...




Hellmanns na nowej drodze życia

Link 14.07.2011 :: 16:02 Komentuj (4)

Dostałam się na hebraistykę!! I to na 1 pozycji!! Co prawda rekrutacja odbywała się na podstawie wyników z matury, chociaż pisałam jeszcze starą i nie było żadnego egzaminu, to i tak postanowiłam się pochwalić. ;) Od października będę studentką UW z dyplomem magisterskim ASP (mam nadzieję...).


Dubioza w Dobrym Mieście

Link 17.07.2011 :: 17:18 Komentuj (0)

W piątek razem z Asią i Tadeuszem pojechaliśmy do Dobrego Miasta na koncert wspaniałego bośniackiego zespołu Dubioza Kolektiv. Poznaliśm go rok temu w Lublinie, gdy grali jako support przed Balkan Beat Box. Tym razem wybraliśmy się specjalnie na Dubiozę. Dobre Miasto jest dość daleko, ale my nadłożyliśmy jeszcze ponad 2500 km i pojechaliśmy przez Amerykę...
(wszystkie zdjęcia są autorstwa Tadeusza)




Asia, oprócz dobrej zabawy, miała za zadanie przeprowadzić wywiad z Dubiozą. Otrzymała identyfikator gościa, a Tadeusz i ja, jako fotograf i asystentka, również. Wyszło na to, że w końcu też uczestniczyłam w wywiadzie. Było fajnie! :)




Pomimo tego, że mało ludzi przyszło, koncert był na prawdę super. Niesamowita energia, połączenie punkrocka ze ska, regge i folkiem zrobiło swoje. Wszyscy bawili się na prawdę przednio.






Po koncercie poszliśmy za scenę. Mogliśmy, dzięki identyfikatorom. Wtedy już poza dyktafonem pogadaliśmy jeszcze z wokalistą, który był bardzo sympatyczny. W dodatku powiedział dziwną jak na muzyka, choć mądrą rzecz - że popiera rozpowszechnianie muzyki przez internet, bo nie ma lepszej promocji. A pieniądze, które muzycy zarabiają, właściwie nie pochodzą ze sprzedaży płyt, a z koncertów. Przy okazji powiedziałam drugiemu wokaliście, w którego głosie jestem zakochana, że ma super spodnie i pamiętam je z Lublina. Trudno nie pamiętać... :)




Większość piosenek Dubiozy śpiewana jest po bośniacku, jednak najnowsza płyta, która ukaże się oficjalnie we wrześniu, choć Tadek już ją kupił na koncercie, jest po angielsku. To moja nowa ulubiona piosenka:




A jak wracaliśmy po koncercie, to jakiś dziwny człowiek po ciemku stał na środku drogi (Asia i Tadek twierdzą, że przyklękiwał, choć ja tego nie zauważyłam) i straszył kierowców. Nie wiem, o co chodziło, ale ja się przeraziłam...



MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl