photo 1-1.jpg

Już niedługo...

Link 03.09.2011 :: 00:04 Komentuj (10)

Za półtora tygodnia mam obronę... To taki stres... Bo jeszcze nie skończyłam tego, co mam bronić. Ale chyba jeszcze nikt nie skończył i to mnie pociesza. Za to złożyłam dzisiaj w dziekanacie 2 egzemplarze pracy magisterskiej teoretycznej. Temat - Historia przestrzeni kobiet. Jestem zadowolona z mojej pracy. Nie jest wybitnym dziełem, ale miło mi się nad nią pracowało i dużo ciekawego przy okazji się dowiedziałam. Pisałam o historii kobiet od starożytności przez wieki średnie, zahaczyłam o polowania na czarownice, później o Amerykę w XIX i XX wieku, feminizm, aż po miejsce kobiet w religiach monoteistycznych. Dużo, więc nie mogło być super dogłębnie, ale chyba jest zadowalająco.




Dodatkowym walorem są ilustracje. Kilka ze zdjęć, które w niej zamieściłam, jest mojego autorstwa. To, które tu widać, zrobiłam na demonstracji w Jerozolimie w Sheikh Jarra przeciw wyrzucaniu Palestyńczyków z ich domów i przekazywaniu tych miejsc osadnikom. Wpis o tym był tutaj.




Napiszcie coś miłego, żebym miała siłę robić model do mojego projektu...


Magister Hellmanns

Link 17.09.2011 :: 20:54 Komentuj (3)

Ostatnie 2 tygodnie były potwornie męczące, przeryczane, przewściekane, nieprzespane, niedojedzone i pełne zwątpienia, ale koniec końców otrzymałam tytuł magistra sztuki! Nagle nie muszę się spieszyć i mam czas, aż zapomniałam jak to jest. Dzisiaj nie pokażę mojego projektu, bo jestem w moim domu na wsi i nie mam ze sobą zdjęć, a poza tym trochę już się zmęczyłam myśleniem o tym. W końcu rok zajmowałam się prawie tylko tym projektem... Wolę teraz pomyśleć o wszystkim innym. Ale spokojnie, w tym tygodniu postaram się pokazać.

Tymczasem nadchodzi jesień.




A poza tym... mama kupiła gręplarnię!! Nowa przyszłość przed nami!!




Gręplarnia służy do gręplowania wełny, czyli do czegoś w rodzaju jej rozczesywania. Grępluje się upraną i oczyszczoną z paprochów wełnę, taką w kłakach. Wpuszcza się ją między te wałki kręcące się, które są najeżone takimi drobnymi kolcami-ząbkami. Z drugiej strony wyjeżdża już taka o konsystencji waty, gotowa do przędzenia.




Gotowa zgręplowana wełna nawija się warstwami na taki duży bęben.




Prawda, że fajnie? :D


Wakacje!

Link 25.09.2011 :: 22:53 Komentuj (8)

Wróciłam z mini wakacji. Należały mi się po tym stresie magisterskim. To takie wspaniałe nie czuć już tego obciążenia! Pojechałyśmy z Elą autostopem w okolice Drawska Pomorskiego. Podróż była na prawdę super. Całkiem szybko udawało nam się zatrzymać okazję. Tylko pod Bydgoszczą czekałyśmy godzinę. Ela wymyśliła "chwyt marketingowy", że jak napiszemy że czekam już 2 godziny, to ktoś się na pewno zlituje. Ale wyszło to średnio fortunnie, i może właśnie dlatego czekałyśmy godzinę... :P




Po drodze w okolicach Mirosławca widziałyśmy stado dzikich żubrów! Było ich około 15, pasły się na łące! Tam jest rezerwat żubrów i jak powiedział kierowca TIRa, z którym jechałyśmy, one tam prawie zawsze stoją :)

Jak dojechałyśmy na miejsce, było jeszcze piękniej.




Była tam stadnina. Wśród wielu mieszkających tam koni są takie wyratowane z transportów do Włoch. Nie można na nich jeździć, one mają sobie tam żyć spokojnie i bez stresu.






Chodziłyśmy na spacery, jeździłyśmy na rowerze. Pustynia.




Wczesna jesień jest fajna. Choć oznacza, że zaraz będzie zimno i brzydko, to jak się o tym nie myśli, to można się nią całkiem cieszyć. Robiłam dla Kamili łańcuchy choinkowe. Najpierw prosty, potem zaczęłam bardziej kombinować. Będę takie robić też dla siebie do wieszania w oknie.




Poza tym chcę robić patchworki!!

A podróż powrotna też była fajna i w dodatku bardzo szybka. Panowie kierowcy nadawali sobie nawzajem przez CB radio, że wiozą 2 dziewczyny, które chcą się dostać do Warszawy i w ten sposób wynajdywali nam kolejne okazje! Dzięki temu przyjechałyśmy o 3 godziny szybciej niż w pierwszą stronę :)



MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl