photo 1-1.jpg

Wielki błękit

Link 02.09.2012 :: 15:00 Komentuj (4)

Wróciłam. Poskładana w jeden kawałek. Więc teraz od nowa i z nową energią. Do przodu!

Jesiennie już. Pięknie.








...niech na drzewo szybko zmyka!

Link 04.09.2012 :: 19:41 Komentuj (2)

Poszłam na spacer z psami. Było dużo wrażeń. Pierwszy raz w życiu widziałam tutaj żurawie!
Jak mnie poinstruował mój brat, żurawie po lewej i prawej to rodzice. Mają czarny pasek na szyi i czerwoną głowę. Pomiędzy nimi jest ich dziecko.




A jak je fotografowałam, to z tyłu zaszły mnie dziki...






Trochę się bałam. One nie. Nic sobie nie robiły z mojej ani psów obecności. Chrumkały nawet.

Dobranoc.




Ostatnio dużo...

Link 13.09.2012 :: 22:11 Komentuj (0)

...się uczyłam, więc poprawkę zdałam. Na 4, czyli super!
...urzędniczek i pań w okienkach jest dla mnie przeuroczych. Promienieją wręcz!
...psów i dzieci sąsiadów mnie lubi.
...ludzi myśli, że jestem młodsza niż jestem. Bo włosy przycięłam i mam grzywkę.
...myślę o tym, że tu jest fajnie i nie trzeba po to jechać do Izraela.
...słucham muzyki z telefonu.
...mam pomysłów na projekty, które chcę jak najszybciej zrealizować, bo czas ucieka.
...rysuję.
...patrzę dookoła, w niebo i pod słońce. Jak jest.
...jeżdżę na rowerze i chodzę na spacery.
...bywam tu i tam.




Jezusy nieposzanowane

Link 14.09.2012 :: 17:26 Komentuj (1)

Tak sobie myślę o tych Jezusach, co się przeterminowały. Najpierw się do nich modlono, płakano, błagano, a potem pojawiły się nowe czyste Jezusy. I te stare Jezusy nagle stały się rzeczami. Poszły do lamusa. I jak przypominam sobie ten cyrk pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu i widzę te krzyże stare wrzucone w krzaki, to myślę, że coś się komuś pomyliło. Może trzeba zrobić cmentarz dla umarłych Jezusów?

Oba z Brzozówki.






To będzie wpis o kurtce

Link 21.09.2012 :: 14:46 Komentuj (7)

Jedziesz na rowerze. W koszyku z tyłu aparat, szkicownik, kurtka. Jest pięknie, pola, lasy. Ale w końcu gubisz się wśród tego piękna, pól i lasów. Nie wiesz już, czy jesteś tu, czy tam. Ratują cię jednak panowie, którzy kradną drewno z lasu. Zawsze się dobrze dogadujesz z panami. I w ogóle z obcymi. Klara się zawsze z tego śmieje. Że idziecie razem i nagle okazuje się, że cię nie ma, bo właśnie się zaprzyjaźniłaś z kimś obcym. Panowie pokazują drogę. Trafiasz tam gdzie planowałaś pojechać od roku. Do Wólki Kałuskiej. Tam Cię pies goni. Jedziesz dalej, bo jest ciekawie. Po 15 kilometrach robi ci się zimno i wtedy się orientujesz, że w koszyku nie ma już kurtki... Wracasz więc prędko tą samą drogą. Nie ma. Kilometr za kilometrem. Nie ma. Wracasz do tego psa co cię gonił. Pewnie wtedy spadła. Nie ma. W końcu wśród pól kładziesz się na trawie, patrzysz w niebo i jest ci potwornie przykro. Bo ta kurtka. Dużo razem przeszłyście. Pół Polski i ćwierć Izraela. I twoje mniemanie o ludziach momentalnie spada, bo myślisz, że ktoś ją już sobie wziął. To niby tylko kurtka. Stara, znoszona. Przypominasz sobie, że jest moda na minimalizm. To bardzo szlachetne. Ale ty tak nie umiesz. W końcu nie przypadkiem projektujesz rzeczy. Łatwo się przywiązujesz do przedmiotów. Kasztan trzymany w ręku 5 minut ma już wartość 5zł. Potem 10, 20 i tak dalej. Trzymasz go na biurku. Albo na półce. Po 3 latach nie pamiętasz już skąd jest albo od kogo. Ale nie wyrzucasz, bo to nigdy nie wiadomo. Dopiero przy generalnych porządkach kiedyś. Wsiadasz z powrotem na rower i jedziesz tam, gdzie się wcześniej zgubiłaś i panowie cię uratowali. I nagle widzisz - wisi na gałązce. Siadasz na ziemi i patrzysz z niedowierzaniem. Ktoś na tym bezludziu ją podniósł i powiesił. I wiara w ludzi ci momentalnie wraca. Nawet jest ci trochę wstyd, że tak źle ich już oceniłaś.




Co jest, czego nie ma

Link 30.09.2012 :: 20:09 Komentuj (2)

W tym roku dynie obrodziły, ale raczej dość małe. Cukinie natomiast się nie popisały.







MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2017

czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl