Przez ostatnich kilka dni ciężko pracowałam w związku z końcem semestru (choć w porównaniu z sesją na WWP to i tak nic - wspieram duchowo tych w ojczyźnie!). W poniedziałek spędziłam w szkole 12 godzin (10-22) i nic przez ten czas nie jadłam, tylko 3 kanapki o 9:30 rano. Jutro prezentacja projektu i bardzo, ale to bardzo się boję. Moi koledzy powiedzieli mi, że to już paranoja. No ale to nie tak łatwo wystąpić przed wszystkimi profesorami z wydziału, z których połowy się nie zna i zaprezentować projekt w nieswoim języku...
Mój projekt na szczęście nie wymagał tak dużo pracy jak projekty moich kolegów, nie mniej jednak wszystkim stres i zmęczenie podziałał na muzykalność i jakoś tak wszyscy chodzą i śpiewają, pokrzykują i wydają dziwne odgłosy. Tak dla rozładowania napięcia... W przyszłym tygodniu jeszcze prezentacja z Flasha, ale tego akurat się nie boję wcale. Za to jutro proszę trzymać kciuki! Bo mam wrażenie, że się na prawdę przekręcę...

A zaprezentować mam wspomniany już kiedyś wcześniej projekt o potłuczonych naczyniach. Temat brzmiał "More than 2..." czyli komplet rzeczy, więc ja zrobiłam 8... To są naczynia na izraelskie jedzenie. I jedno jest na wykałaczki, bo oni tu ciągle dłubią nimi w zębach.
Projekt ten łączy także 2 różne style jedzenia - bliskowschodni, gdzie je się za pomocą rąk, oraz europejski, bardziej uporządkowany, w którym zawsze używa się naczyń i sztućców.




Kilka wersji pita holderów:










Naczynie na Bamba, czyli najpopularniejsze tu chrupki. Izraelczycy myślą, że tylko oni takie mają i że jak się je Bamba, to się jest już prawdziwym Izraelczykiem.




Naczynie na humus:




I na falafle:




Tak wygląda cały zestaw:

Name:


Komentarze:

10.02.2009 :: 01:45 :: 94.158.224.162
zuza
bardzo zdolna jestes!
:)

30.01.2009 :: 16:42 :: 82.81.103.185
hellmanns
-->Milo
Uwielbiam ten dowcip!!! Jakoś mało osób go zna, a jest taki świetny! :D

29.01.2009 :: 22:18 :: 89.77.182.65
Milo
-->Ziomuś
- bangla?
- nie, nie bangla ;-)

29.01.2009 :: 20:27 :: 94.75.68.139
Ziomuś
jak przeczytałem "jak się je Bamba, to..." to skojarzyło mi się z czymś takim: "jak się je kopnie, to..." i zacząłem się zastanawiać co to znaczy bambnąć coś.... :D

29.01.2009 :: 20:01 :: 212.76.37.190
macięty
wspaniałe! cholernie mi się podoba i to arabskie żarcie. mniam!

29.01.2009 :: 19:41 :: 83.24.238.99
aniac
zapomnialam napisac, ze bardzo chcialabym dotknac takich krawedzi, bo jak nie dotkne to nie uwierze:)

29.01.2009 :: 18:35 :: 212.76.37.202
pancygaro
fajny komentarz dziekana.
jak etymologia określenia "sabra".
z tym, że sabry nie trzeba penetrować, można odsłonić wnętrze w bardziej metaforycznym sensie. :-)

29.01.2009 :: 18:34 :: 83.24.238.99
aniac
bardzo podoba mi sie bambowe i wykalaczkowe. co do samej bamby, no to oni maja troche racji z tym ze nigdzie indziej na swiecie nie bedziesz miala chrupkow o smaku falafla!

29.01.2009 :: 18:24 :: 82.81.103.185
hellmanns
-->brv
To jest koncept, bardziej żeby pokazać, że coś, co wydaje się nieużyteczne i do wyrzucenia można wykorzystać do czegoś nowego. To trochę taki sygnał. Odwrotna droga do naturalnej czyli od destrukcji do kreacji. Chodzi o sposób myślenia o przedmiocie.
A pitę możesz wziąć w łapę wtedy ;)

29.01.2009 :: 18:09 :: 83.16.186.126
brv
Po pierwsze nie dziwię się, że chodzisz głodna skoro nie masz na czym zjeść bo wszystko potłuczone.

Po drugie to jak się je drugą połowę pity?

29.01.2009 :: 17:07 :: 82.81.103.185
hellmanns
-->wszyscy
1. To jest koncept, więc na praktyczność trzeba przymrużyć oko
2. Mycie nie jest takie trudne, robiłam to kilka razy. Trudne do umycia byłoby tylko naczynie na wykałaczki.
2. Brzegi wyszlifowałam i nie da się już nimi skaleczyć
3. Dziekan po mojej prezentacji powiedział, że naczynie na Bamba jest super, bo bardzo izraelskie - z dystansu wygląda groźnie, ale jak włoży się rękę do środka to się okazuje, że wcale nie jest tak źle :)

29.01.2009 :: 16:24 :: 62.121.71.97
moyo
fajne naczynka na humus i wykalaczki. mozna by bylo dodac jeszcze serwetownik w tym samym stylu.
Bamba jest rzeczywiscie wizualnie grozna. holderow jako osoba skrajnie praktyczna pewnie bym nie kupila, ale nie ze wzgledu na ew wykrwawienie sie, tylko wydaje mi sie ze mycie tego w srodku moze byc klopotliwe...

29.01.2009 :: 15:12 :: 89.174.10.144
chilka
jak byś trochę pokombinowała, to wyszłyby naczynia dla ludożerców, a może nawet dla żydożerców ;)

29.01.2009 :: 12:54 :: 79.162.21.8
elasek
E tam! są świetne! Na przetworach by wymiotły!

29.01.2009 :: 09:51 :: 83.31.215.101
pancygaro
fajne, choć mam okropne skojarzenia.
no i widzę, że jedzenie Bamba grozi wykrwawieniem.

29.01.2009 :: 09:42 :: 194.69.207.111
cyberkot
zabawne :-)
a brzegi są nieostre?