photo 1-1.jpg

Cieplej, martwiej

Link 30.10.2015 :: 23:12 Komentuj (0)

Przez ostatnie dni ciągle przekładaliśmy wyjazd nad Morze Martwe, czekając na lepszą pogodę. Bo tam, gdy leje, jest na prawdę niebezpiecznie. Rzeki błota i kamieni spływają z gór i zabierają ze sobą wszystko, co napotkają na drodze. Wyjazd padł na piątek. Ostatni możliwy dzień, a w dodatku połowa dnia, bo potem jest szabat i autobusy nie jeżdżą. Więc żeby zdążyć wrócić, musieliśmy się bardzo spieszyć. I złapać autobus powrotny o 13:45...

No a skutki deszczu nad Morzem Martwym dały się nam szybko we znaki. Wysiedliśmy w Ein Gedi, przepięknym miejscu, gdzie byłam wielokrotnie i gdzie nocowałam na plaży. Teraz jakoś inaczej to wyglądało... Jakby budowa, jakoś nie mogłam poznać. I jak tylko autobus odjechał, pani lokals powiedziała nam, że nie ma już plaży. Zmyło ją. Razem ze sklepikiem i stacją benzynową. Taka szkoda... Wiedząc, że mamy mało czasu, wielkie plany i kolejny autobus za około półtorej godziny, zamachaliśmy na autostop. Pan nas zawiózł do Ein Bokek. Tam już było pięknie. I w końcu udało nam się wygrzać, bo jak dotąd wygrzać się można było tylko pod kołdrą.




Jeszcze nigdy nie udało mi się tam zrobić tak na prawdę dobrych zdjęć. A teraz tak. Wzięliśmy aparat Alana zamiast mojego i od razu widać efekty. Cóż, chyba czas pomyśleć o nowym aparacie... Ten mój kupiłam właśnie na wyjazd do Izraela. To było 7 lat temu.






I Masada. Pozostałości po synagodze.






Pozostałości obozu rzymskiego.




Masadowe ptaszory.




No ale właściwie nawet ciekawsze niż sama Masada są widoki dookoła... Kosmiczne.






Fajnie by tu było latać na paralotni!










Tu na przeciwległym brzegu, czyli na wzgórzach Jordanii, po prawej stronie widać ciemny kształt konia. Jest taka legenda, że to koń Mahometa na pamiątkę jego nocnej podróży po niebie.

 photo mm15_zpsng7yspfp.jpg


No i niebezpieczne leje, o których już kiedyś pisałam. Pod ziemią na brzegu Morza Martwego są takie bąble powietrzne. Jak się stanie w takim miejscu, to się zawala i zazwyczaj się umiera. Czasem podobno szosa biegnąca wzdłuż morza zapada się, bo pod nią też są takie pułapki.



Niektóre wypełniają się wodą i powstają minijeziorka.




Wśród tej martwoty – upału, suszy, wody głównie bardzo słonej, pojawia się życie. I jest silniejsze niż wszystko inne.




W drodze powrotnej udało mi się w końcu uchwycić beduińskie wioski. Mój aparat sobie nie radził z tempem autobusu, wszystko wychodziło nieostre. Czy już mówiłam, że muszę kupić nowy aparat? Teraz na prawdę widzę różnicę.






Dla mamy.




Dla wszystkich.




Im dłużej tu jestem, tym bardziej utwierdzam się w mojej miłości do Izraela.



MOJE PROJEKTY

SPALONY DOM


Linki

Aleksander Prugar;
Filipiny wg BreakDaCycle;
Praxa patrzy i widzi;
patchwork nad stawem;
Wycieczki Kobego;
Cyberkot;
Ministerstwo słów;
Silly rabbit;
Mkłj;
Mimo wszystko pozytywna;
Lapsus Lazuli;
Łodyga;


Muzyki posłuchaj:

Dubioza Kolektiv;
Gogol Bordello;
Myslovitz;
Czesław Śpiewa na maszynkę!;
Muzyka Końca Lata;
Maki i chopaki;
Shay Gabso;


Różności wspaniałości:

Helena Projektuje;
Moja kolekcja Bulików;
Ja w Digarcie;
Woodpecker!;
Klara projektuje;
Praxeda projektuje;
Fajne czcionki Klary;
Aleksander Prugar - fotografie;
Porandkuj w Warszawie;
Fotografia Carla Kleinera;
Mikołaj Grynberg - fotografie;
Koronki w mieście;
BLU - mega świetny street art;
Fluidacje;
Warszawski Front Abstrakcyjny;
Przyszłość według Kozakiewicza;
Opuszczone miejsca;
Burkinafazo - kawał dobrej fotografii;


helena.czernek@gmail.com


stat4u

2018

maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2017

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl