Wybrałam się dziś z mamą w podróż w czasie. Odwiedziłyśmy fotoplastikon. Jest to już ostatni taki obiekt na świecie, normalnie działający. Od 1905 roku niezmiennie znajduje się przy Alejach Jerozolimskich i cały czas pozostaje w rękach tych samych właścicieli. I nawet w czasie wojny nie przestał działać, a nawet dodawał otuchy, pokazując zdjęcia sprzed 1945 roku.

W kamienicy przy Al. Jerozolimskich, jako zaproszenie, wbudowane są jedne okulary. Niestety nie widać w nich nic, gdyż zbyt często były niszczone w celu wydobycia zabytkowych zdjęć...

Photobucket


Zestawy zdjęć w fotoplastikonie zmieniają się mniej więcej 2 razy do roku. Trafiłyśmy na zdjęcia z całego świata, sprzed 100 lat i więcej. Fotoplastikon ma to do siebie, że obrazy są trójwymiarowe, ale moje zdjęcia niestety tego oddać nie mogą, bo trzeba patrzeć w oba okulary jednocześnie.

Brazylia. Liście lilii Victoria Regia. Ta roślina ma największe kwiaty na świecie. Liście jak widać też...

Photobucket


To już Egipt i otwarcie Kanału Sueskiego, 1869 rok...

Photobucket


Jako że nie było jeszcze fotografii kolorowej, szybki ze zdjęciami były od tyłu ręcznie malowane.

Photobucket

Photobucket


W sumie można tu zobaczyć 48 zdjęć z bardzo różnych miejsc świata. Wkrótce pojawią się zdjęcia z przedwojennej Warszawy (teraz jest ich tylko kilka). Szkoda tylko, że bilety drogie (studencki 10zł, normalny 20zł). No ale za coś ten fotoplastikon musi funkcjonować. W każdym razie bardzo polecam taką wycieczkę! Czynne jest we wtorki i czwartki po godz 15. Trzeba korzystać, póki jeszcze jest! Powinniśmy być z tego dumni! :D
Name:

Komentarze:

29.03.2008, 14:56 :: 80.51.234.230
hellmanns
No tak, to prawda. Choć i tak lepiej, że po 15 niż rano, gdy wszyscy w pracy i szkole są :)

28.03.2008, 22:29 :: 89.77.204.103
Milo
te godziny otwarcia są nieco do luftu, choć rozumiem, że facet nie może tam siedzieć całymi dniami, bo mu się nie opłaca, bo za mało ludzi przychodzi, ale przez takie dziwne godziny przychodzi ich jeszcze mniej. Często zachwalam to miejsce przybyszom z innych krajów, ale zazwyczaj nie mogą się wstrzelić w godziny...